Amy Cooper, biała kobieta, która wezwała policję w sprawie obserwatora czarnych ptaków, Christiana Coopera, stanie w obliczu zarzutów o wykroczenie, New York Times raporty.
Według Czasy, Amy Cooper zostanie oskarżona o złożenie fałszywego doniesienia (wykroczenie zagrożone karą do roku więzienia) po fałszywym oskarżając Christiana Coopera, czarnoskórego mężczyznę, o zagrażanie jej życiu po tym, jak poprosił ją, by przywiązała psa na smyczy w Nowym Jorku Park Centralny.
„Dzisiaj nasze biuro wszczęło postępowanie w sprawie Amy Cooper za fałszywe zgłoszenie incydentu trzeciego stopnia” – powiedział Cyrus R. Vance, prokurator okręgowy na Manhattanie. „Jesteśmy mocno zaangażowani w pociąganie do odpowiedzialności sprawców tego zachowania”.
Incydent, który miał miejsce w weekend Dnia Pamięci w tym roku został nagrany na wideo przez siostrę Christiana Coopera, Melody, a następnie stał się wirusowy w Internecie. W filmie trzykrotnie można usłyszeć, jak Amy Cooper nazywa Christiana Coopera „Afroamerykaninem” podczas rozmowy pod numer 911, zaraz po tym, jak zagroziła, że doniesie, że „Afroamerykanin grozi mi… życie."
Spotkanie wywołało dyskusje na temat historii fałszywie zgłaszanych na policję czarnoskórych ludzi i miało miejsce zaledwie kilka godzin wcześniej George Floyd został zabity przez funkcjonariuszy policji w Minnesocie, inicjując ogólnoświatowe protesty.
„Miał pełne prawo zażądać, abym smyczyła mojego psa w miejscu, w którym było to wymagane” Amy Cooper powiedział w pisemnym oświadczeniu po luzie. „Dobrze zdaję sobie sprawę z bólu, jaki powodują błędne założenia i niewrażliwe wypowiedzi na temat rasy i nigdy bym sobie nie wyobrażał, że będę zaangażowany w incydent, który miał miejsce z Chrisem”.
POWIĄZANE: Jak żądać sprawiedliwości dla George'a Floyda i wspierać wysiłki antyrasistowskie
Christian Cooper powiedział Widokprzyjmuje przeprosiny, ale incydent jest częścią głębszego problemu rasizmu w Ameryce.
– Przyjmuję jej przeprosiny – powiedział. „Myślę, że to pierwszy krok. Myślę, że musi zastanowić się nad tym, co się wydarzyło, ponieważ do momentu, kiedy złożyła to oświadczenie... to był tylko konflikt między ptasznikiem a wyprowadzaczem psów, a potem zabrała go w bardzo ciemne miejsce. Myślę, że musi zbadać, dlaczego i jak to się stało.