Nie ma znaczenia, czy jesteś nastolatkiem z przedmieścia, czy dzieckiem niezwykle znanej osoby, w rzeczywistości twoi rodzice będą cię czasem zawstydzać. Nawet Barack i Michelle Obama nie są wolni od potężnej siły, jaką jest umartwianie nastolatków.
W jej nowym pamiętniku Twarzowy, Michelle ujawniła, że jej córka Malia przypominała rodzicom – którzy w tamtym czasie zwyczajnie rządzili Stanami Zjednoczonymi – aby „byli fajni”, gdy chłopiec zabrał ją, by zabrać ją na bal maturalny.
Źródło: pula
„Jej zakłopotanie [zaczęło się] już tlić, gdy jechaliśmy windą na dół” – napisał Obama, zgodnie z Ludzie. „Byłem boso, a Barack był w klapkach. Malia miała na sobie długą czarną spódnicę i elegancki top z odkrytymi ramionami. Wyglądała pięknie i miała około dwudziestu trzech lat.
Ogólnie rzecz biorąc, była Pierwsza Dama donosi, że Malia uznała to za „trochę rozdzierające”, ale „nadal się z tego śmieje”, więc hej, nie mogło być tak źle. Poza tym wygląda na to, że chłopakowi udało się wejść i wyjść z Białego Domu bez rozpływania się w kałuży nerwowego potu.
POWIĄZANE: Michelle Obama przyznaje, że przestała się uśmiechać na inaugurację Trumpa, aby udowodnić swój punkt
„W wyznaczonym wieczorze jej randka przyjechała do jego samochodu”, napisał Obama, „oczyszczając ochronę przy południowo-wschodniej bramie Białego Domu, podążając ścieżką w górę i dookoła South Lawn, przez którą zwykle przyjeżdżali głowy państw i inni odwiedzający go dygnitarze, a następnie odważnie — odważnie — wchodząc do Dip Room ubrany na czarno garnitur."
Źródło: pula
Studniówka może być nerwową nocą dla obojga dzieci oraz rodzice, ale Michelle nie martwiła się zbytnio — ponieważ Secret Service po raz trzeci obróciła całą sprawę.
„Barack i ja uścisnęliśmy młodzieńcowi rękę, zrobiliśmy kilka zdjęć i przytuliliśmy naszą córkę, zanim wysłałem je w drogę” – napisała Michelle. „Wzięliśmy to, co być może było niesprawiedliwym komfortem, wiedząc, że ochrona Malii w zasadzie będzie jeździć na zderzaku chłopca przez cały drogi do restauracji, w której szli na kolację przed tańcem i pozostawali na cichej służbie przez całą noc.
Ach, być Obamą.