Colin Hanks jest świetnym aktorem, ale zawsze miło jest mieć jakieś doświadczenie, z którego można czerpać, kiedy grasz nową rolę. Na szczęście dla Hanksa, który gra nowego tatę w komedii CBS Życie w kawałkach, może wykorzystać fakt, że w prawdziwym życiu jest też stosunkowo młodym tatą. On i jego żona, aktorka Samantha Bryant, mają dwie młode córki, 4-letnią Olivię Jane i 2-letnią Charlotte Bryant.

W rzeczywistości wykorzystali jedno z prawdziwych doświadczeń ojca Hanksa w pilocie serialu. „Opowiedziałem tę historię o zabraniu mojej pierworodnej córki do domu ze szpitala i mojej żony i w zasadzie płakałem przez całą drogę do domu… z radością. Z niczym poza całkowitą radością. Opowiedziałem tę historię i już następnego dnia została napisana. Powiedziałem: „OK, ale nigdy tego nie zrobimy”. Kręciliśmy to. I powiedziałem mojej żonie, a ona powiedziała: „Musisz przestać opowiadać im te historie!” – powiedział. „Bardzo szybko nauczyłem się, że muszę uważać na te historie”.

„A jest 24 godziny później, a oni myślą, że jest kumpel od drzwi”, powiedział Colbert, wskazując na drzwi.

„Musiałem odbyć więcej treningu, aby jechać samochodem do domu, niż żeby urodzić dziecko przez resztę mojego życia” – powiedział Hanks.

Co do tego, czy nowy tata Hanks kiedykolwiek miał ochotę zmienić pieluchę dziecku, które bawi się swoim niemowlęciem na show, stanowczo powiedział: „Nie, bo kiedy to nie jest twoje dziecko, nie obchodzi cię to”. On musi narysować linię gdzieś!