Brad Pitt i Leonardo DiCaprio są w trakcie jednego poważnego bromance.
Tuż przed Pitt prawie zerwał internet po spotkaniu z Jennifer Aniston poza salą prasową, był wewnątrz rozmawiając o tym, czego nauczył się dzięki metodzie aktorskiej Leonarda DiCaprio podczas wspólnej pracy Pewnego razu w Hollywood.
– Jest taki oddany – powiedział Pitt. „Jak w scenie. Możesz zagrać scenę na poziomie 1 lub 11, a on zawsze dąży do krawędzi. W żaden sposób się nie chroni. Czasem w pewnym sensie położysz wodze, ale on dosłownie się tam rzuca. On idzie na całość i to naprawdę imponujące. Właśnie dlatego ten epicki zwiastun breakdance działa tak dobrze.
Źródło: Michael Kovac/Getty Images
POWIĄZANE: Długo oczekiwane spotkanie Jennifer Aniston i Brada Pitta było najlepszą częścią nagród SAG 2020
Jeśli chodzi o jego ulubione chwile na planie z DiCaprio, Pitt nie mógł sobie przypomnieć konkretów, mówiąc: „Jestem okropny anegdota”, ale zamiast tego powiedział: „Leo i ja po prostu wpadliśmy w tym samym czasie i skrzyżowaliśmy ścieżki wielu czasy."
„Po prostu mamy te same punkty odniesienia” – dodał z uśmiechem. „Myślę, że powinniśmy zrobić coś jak film o Buddy Holly i Jerrym Lewisie czy coś w tym stylu” i roześmiał się, zanim wyszedł z pokoju i podziękował znajdującym się w nim dziennikarzom.
Bromance Pitt-DiCaprio był kontynuowany, gdy duet uderzył do miasta po rozdaniu nagród SAG, kierując się na Netflix SAG Afterparty w Sunset Tower, gdzie położyli się na bankiecie i spędzili czas z Al Pacino.
Aha, a Jennifer Aniston też tam była.
Może czas wymyślić pseudonim dla Pitta i DiCaprio?