Myślę, że po raz pierwszy usłyszałem słowo „przewrót”, kiedy poznałem historię Napoleona. A może to był Franco iw końcu połączyłem to z tym z Pinocheta. Ale jestem osobą używającą słów i najczęściej używam tego lekko, aby mieć na myśli a Pikantny przejęcie — jak można by mówić o projektantce wślizgującej się do domu mody i naprawdę wstrząsającej sytuacją, ale to jest fajne i nikomu nie stanie się krzywda. Nie to już oznacza to słowo.

Kolejna definicja wymyka się nam z rąk przez ostatnie cztery lata. Słowo „patriota” zostało dokooptowane przez prawicowych, plujących MAGA zwolenników Trumpa, którzy nienawidzą swobód obywatelskich, chyba że to ten, który nie nosi maski; nienawidzę wolności religii, chyba że to ona kontroluje kobiece ciała; Nienawidzę liczenia głosów, chyba że wynik mówi, że wygrywają. Nie to oznacza patriotyzm w Stanach Zjednoczonych. Nie na tym został założony ten kraj, ani na tym nie reprezentuje ideałów, które, miejmy nadzieję, przeniosą jego mieszkańców do przyszłości po 21 stycznia.

Ivanka Trump nazwała terrorystów z Kapitolu „patriotami” i nie to oznacza to słowo

Źródło: Getty Images

W środowe popołudnie grupa krajowych terrorystów zaatakowała budynek Kapitolu, aby zniszczyć nasz proces demokratyczny. Senatorowie mieli poświadczyć wybór Joe Bidena na prezydenta, a zorganizowany tłum uzbrojeni zwolennicy Trumpa przeskalowane ściany i wybite okna, aby wejść do budynku. W salach rozległy się strzały, gdy członkowie władzy ustawodawczej zostali ewakuowani do bezpiecznego pokoju. Co najmniej jedna kobieta została wywieziona na noszach, podobno postrzelona w klatkę piersiową podczas noszenia flagi Trumpa i dżinsów ciążowych.

Ivanka Trump nazwała terrorystów z Kapitolu „patriotami” i nie to oznacza to słowo

Źródło: Bloomberg

„Amerykańscy Patrioci” – napisała na Twitterze córka prezydenta do powstańców. „Każde naruszenie bezpieczeństwa lub brak szacunku dla naszych organów ścigania jest niedopuszczalne. Przemoc musi natychmiast ustać. Proszę, bądźcie spokojni” – napisała Ivanka Trump w charakterystycznej próbie zdystansowania się od silnej retoryki ojca, ale nie do końca. Patrioci. Napisała to po sam proces poświadczania naszej demokracji został wstrzymany, więc ludzie pracujący nad jej obroną mogli dosłownie uciekać, ratując życie. Napisała to po tym, jak wyciągnięto broń i poleciały kule. Napisała go, a potem usunęła. Patrioci — nie to oznacza to słowo.

To oczywiście oznacza rodaków, więc może dosłownie oznaczać obywateli tej samej ziemi. To także ludzie, którzy kochają swój kraj. I już dawno minął czas, aby nazwać administrację Trumpa i jej wściekłą milicję toksyczną, obraźliwą, destrukcyjną hegemonią, jaką jest. To nie jest miłość. Nie to oznacza to słowo.

?s=20

Mniej więcej godzinę po jej tweecie, Donald Trump udostępnił uwagi wideo z jeszcze większym zamieszaniem co do słowa na „L”. On...kocha...ludzie szturmujący Kapitol w hełmach wikingów, malowaniu twarzy i broni? „To były sfałszowane wybory, ale nie możemy grać w ręce tych ludzi. Musimy mieć pokój. Więc idź do domu. Kochamy cię, jesteś wyjątkowy… Wiem, jak się czujesz, ale idź do domu i idź do domu w spokoju. Kocham Cię. Jakby podpisywał szczególnie gorącą wysyłkę nocnego czatu i z jakiegoś powodu nie rozmawiał bezpośrednio z grupą terrorystów próbujących zburzyć jego Kapitol.

Ivanka Trump nazwała terrorystów z Kapitolu „patriotami” i nie to oznacza to słowo

Źródło: Saul Loeb/Getty Images

W tym momencie wielu opisywało rewoltę jako „protest”, tak większość opisałaby letnie ruchy Black Lives Matter. Pamiętacie te tłumy maszerujących, którzy śpiewali pieśni i nosili maski (aby chronić się nawzajem, wołając o podstawowe człowieczeństwo i, tak, o miłość)? Ojciec Ivanki użył wszystkich swoich mocy, by je stłumić. Wezwał Gwardię Narodową. Zapewnił odpowiedź wojskową, a protestujący spotkali się z czołgami, gazem łzawiącym, kulami gumowymi, aw niektórych tragicznych przypadkach jeszcze gorzej. Jeśli dzisiejsze wydarzenia są „protestem”, a protesty są czymś, co należy zamknąć, a nie formą rozmowy w naszej demokracji, jak to było zamierzone, to gdzie jest ochrona?

POWIĄZANE: Joe Biden wezwał Donalda Trumpa do „podejścia” pośród brutalnej mafii na Kapitolu

Jako powieściopisarz R.O. Kwon napisał na Twitterze: „to są terroryści i to jest próba zamachu stanu, ważny jest język, nazwij, co to jest”. W CNN Van Jones z naciskiem podkreślił: „To jest zdrada. To jest bunt. To jest powstanie. Okres.” Później Wolf Blitzer powiedział, że nigdy więcej nie będzie odnosić się do tej grupy jako do protestujących na antenie. Wreszcie.

Protest może być patriotyczny. Tak samo może być bunt, rewolucja — kiedy kochasz swój kraj i chcesz pomóc zmienić go na lepsze. Ale nie wtedy, gdy spalisz go doszczętnie (metaforycznie; w tym momencie Kapitol wciąż stoi). W miłości nie ma zniszczenia. W patriotyzmie nie ma nic złego. A terroryści, którzy dopuszczają się przemocy, zamiast zaakceptować stratę, nie inspirują — niczego poza większą przemocą i zniszczeniem. Więc nazwijmy to jak to jest. I wiedz, że prezydent nie tylko odwołał jedyne siły, które mogły zapobiec temu zniszczeniu, ale wręcz o to wezwał. „Odsuń się i czekaj”, pamiętasz? Wyrzucił to z siebie podczas debaty przeciwko Joe Bidenowi, którego zwycięstwo mają zburzyć jego Proud Boys. Wszyscy to słyszeliśmy i wiedzieliśmy, co to znaczy. Nawet musisz założyć, Ivanko.