Gdy przygotowuje się do nowego albumu, Selena Gomez zajęło trochę czasu, aby odejść od biznesu promocji i porozmawiać z fanami, mówiącMagazyn WSJ że po latach intensywnej terapii i autorefleksji odkryła, że leki na zdrowie psychiczne są pomocne i zauważa, że zażywanie „całkowicie zmieniło” jej życie.
Gomez zawsze otwarcie mówiła o swoich zmaganiach ze zdrowiem psychicznym, posuwając się nawet do rocznego urlopu w mediach społecznościowych, aby skupić się na sobie. Mówiła o terapii, a nawet zaangażowała się w organizacje charytatywne zajmujące się zdrowiem psychicznym, a nawet otrzymała nagroda od szpitala McLean za wyciągnięcie tematu z cienia do publicznego dyskursu. W swoim ostatnim wywiadzie wyjaśniła, że praca nad sobą sprawiła, że poczuła się jeszcze silniejsza, ponieważ lepiej orientowała się w tym, co dzieje się w jej własnym umyśle i ciele.
Źródło: Taylor Hill/Getty Images
POWIĄZANE: Oto, co musisz wiedzieć, jeśli chcesz umówić się z Seleną Gomez
„Miałem niską samoocenę i to jest coś, nad czym nieustannie pracuję. Ale czuję się tak wzmocniony, ponieważ zdobyłem tak dużą wiedzę na temat tego, co działo się mentalnie” – powiedział Gomez. „Moje wzloty były naprawdę wysokie, a upadki wyprowadzały mnie na całe tygodnie”.
Dodała, że przy fachowej pomocy odczuła ulgę, a leki też bardzo pomogły.
POWIĄZANE: Uh, Selena Gomez miała „wypadek” podczas oglądania występu Eda Sheerana
„Odkryłem, że cierpię na problemy ze zdrowiem psychicznym. I, szczerze, to była taka ulga – kontynuowała. „Zdałem sobie sprawę, że jest sposób na uzyskanie pomocy i znalezienie osób, którym ufasz. Zażyłem odpowiednie leki i moje życie całkowicie się zmieniło”.
Gomez to tylko najnowsza celebrytka, która ma nadzieję na zmianę dyskusji na temat zdrowia psychicznego i leków. W niedawnej rozmowie z Oprah, Lady Gaga wyjaśniła też, że leki też jej pomogły.
„Wiem, że jest to kontrowersyjne pod wieloma względami, ale medycyna naprawdę mi pomogła” – powiedziała.
Były Gomez, Justin Bieber, również mówił o tym, mówiąc swoim obserwatorom na Instagramie: „Dużo walczyłem. Po prostu czuję się bardzo odłączony i dziwny. Zawsze wracam, więc nie martwię się, chciałem tylko wyciągnąć rękę i poprosić waszych [sic] facetów, aby się za mnie modlili.