Podczas gdy urzędnicy kampanii Trumpa Corey Lewandowski i Pam Bondi próbował zorganizować dziś konferencję prasową w Filadelfii, protestujący zdecydował, że „Partia” Beyoncé jest ważniejsza niż surogaty Trumpa próbujące manipulować procesem demokratycznym. Według Kanał Buzz reporter z najświeższych wiadomości Bursztyn Jamieson, muzyka była tak głośna, że ​​Bondi został zagłuszony, a Queen B była wszystkim, co można było usłyszeć.

„Niesamowita robota, na którą liczy się każdy głos, protest po drugiej stronie ulicy, który napompował partię Beyoncé, więc ani jednego słowa nie można było usłyszeć o przemówieniu Pam Bondi” Jamieson napisał na Twitterze.

Beyonce

Źródło: Kevin Winter/PW18 / Współtwórca

POWIĄZANE: Greta Thunberg Trollowała powyborczy krach Donalda Trumpa własnymi słowami

Jednak Lewandowski „zdołał mówić głośniej niż muzyka” – wyjaśnił później Jamieson. Zauważyła również, że DJ stojący za melodiami to Nicolas O'Rourke, członek pensylwańskiej Working Families Party.

O'Rourke powiedział Jamiesonowi, że z radością dodał ścieżkę dźwiękową do protestu, mówiąc: „Jeśli jesteś w Filadelfii i chcesz zaprotestować, nie mamy problemu z twoim protestem. Wiemy też, jak protestować”.

POWIĄZANE: Kamala Harris, która mówi swojej siostrzenicy, że „Możesz być prezydentem” staje się wirusowa

Jamieson dodaje, że protest obejmował „taniec, flagi i bębny”, mając nadzieję, że przyniesie trochę radości osobom biorącym udział w głosowaniu w Pennsylvania Convention Center. W końcu przemaszerowały setki aktywistów połączenie się z inną grupą protestujących zebrane po wydaniu materiału z kamery bodycam zabójstwo policji Waltera Wallace Jr.

O'Rourke dodał, że jego playlista zawierała także Kendricka Lamara, Childish Gambino i wiele innych Beyoncé.

„To jest coś, co podsyca nasz ogień i to jest powód, dla którego gramy” – powiedział. „W piosence są wiadomości. Chcieliśmy, żeby to zostało zagrane”.