Rok 2020 miał wystarczająco dużo „bezprecedensowych wydarzeń”, aby uzasadnić własną książkę historyczną: ponad 150 000 Amerykanów zmarło z powodu pandemii koronawirusa (niektórzy szacunki umieść to w kontekście jako jedna śmierć na 80 sekund), co również spowodowało masową utratę miejsc pracy i eksmisje; po morderstwach George'a Floyda i Breonny Taylor fale protestów, wzywające do rasizmu sprawiedliwość i demontaż systemowego rasizmu i ucisku, które definiują Stany Zjednoczone, przetoczyły się przez świat; Prezydent Donald Trump nadal atak głosowanie mailowe, podważające wyniki wyborów, które jeszcze się nie odbyły. Wszystko to, a za kilka krótkich miesięcy są wybory prezydenckie, w których były wiceprezydent Joe Biden i nowo ogłoszony kandydat na wiceprezydenta Kamala Harris wystąpi przeciwko Trumpowi na bilecie Demokratów.

Wiadomości — w jaki sposób są zgłaszane, kto je zgłasza i co obywatele wzmacniają i udostępniają — są tak samo krytyczne jak zawsze. Oprócz pomagania widzom w przedzieraniu się przez nagłówki dnia, które często wydają się wystarczające, aby wypełnić tygodniowy zapas relacje, prezenterzy, reporterzy i prezenterzy wiadomości przekazują historie, które zapewniają zaangażowanie Amerykanów i powiadomiony. Podczas gdy każdego wieczoru widzowie przerzucają się do wiadomości, przygotowując kolację lub łapiąc przełomową historię na Twitterze, za kulisami, reporterzy stosują podejście oparte na wszystkich rękach do relacjonowania wyborów w trakcie 24-godzinnego cyklu informacyjnego, w którym zawsze coś się psuje: relacjonują ten rozdział amerykańskiej historii w czasie rzeczywistym i wzięła

W stylu za kulisami w ciągu dnia w ich życiu.

Rachel Scott, korespondentka ABC News w Białym Domu

Dzień z życia Rachel Scott

Kredyt: dzięki uprzejmości. Projekt autorstwa Jenny Brillhart.

Rachel Scott, Korespondent Białego Domu i korespondent Waszyngtonu ds. wiadomości ABC, zabrała nas na weekendowy dzień w New Jersey, gdzie ostatnio była częścią grupy prasowej, która podróżowała z prezydentem do jego klubu golfowego. „Naprawdę uwielbiam chwile, w których możemy pokazać naszym widzom trochę chaosu, który dzieje się na szlaku kampanii” – powiedział Scott.

Scott mówi, że bez tradycyjnych wieców wyborczych lub spotkań twarzą w twarz z wyborcami, dziennikarze są zmuszeni do przystosowania się do „nowej rzeczywistości”. Oto jak wygląda jej dzień za kulisami.

Dzień zaczyna się…

Mój dzień tak naprawdę zaczyna się o 4:30 rano. Pierwszą rzeczą, którą sprawdzam, całkiem szczerze, jest zwykle Twitter, aby sprawdzić, czy nie było czegoś, co przegapiłem z dnia na dzień. Na swoim telefonie ustawiłem powiadomienia na Twitterze dla prezydenta i różnych urzędników Białego Domu i kampanii. Tak więc, zwykle do rana, będę miał mnóstwo alertów, które przegapiłem podczas snu. A potem przygotuję się na Dzień dobry Ameryko, i nagraj mój głos do mojego utworu i upewnij się, że przez noc nie było żadnych zmian ani dodatków w ostatniej chwili.

Rzeczy naprawdę się poprawiają, gdy…

Po upewnieniu się, że wszystko jest w porządku, schodzę w dół i robię moje ujęcie na żywo dla Dzień dobry Ameryko. W tej chwili ustawa o pomocy dla koronawirusa jest w zawieszeniu i w tym momencie słyszeliśmy pomruki, że prezydent chciał podjąć jakieś działania wykonawcze. Tak więc prezydent niespodziewanie ogłosił w sobotę konferencję prasową i zezwolili na udział w niej korpusowi prasowemu Białego Domu, który podróżował z prezydentem. Obejmując ten Biały Dom, trzeba być przygotowanym na wszystko i być gotowym do działania w każdej chwili.

Po przybyciu zostajemy porwani przez tajne służby, mierzymy temperaturę i wchodzimy do sali balowej w prezydenckim klubie golfowym. Członkowie klubu golfowego byli kilka kroków za prasą, aby obejrzeć konferencję prasową prezydenta. Byłem przy telefonie, pisząc scenariusz, więc w ten sposób moi montażyści i producenci mogli mieć nad czym zacząć pracę, ale szczerze mówiąc, trochę się pociły mi ręce. Trochę się denerwowałam, czy zdążę na czas, żeby żyć Wiadomości ze świata.

Brał pytania z prasy. Miałem kilka pytań do prezydenta o to, kiedy możemy spodziewać się ulgi w koronawirusie, którą obiecywał w ramach działań wykonawczych. I nie mógł mi podać dokładnej daty, kiedy cierpiący Amerykanie mogliby to otrzymać. Po tym był to kompletny powrót. Wyjeżdżaliśmy z klubu golfowego i kiedy odjeżdżaliśmy, na środku drogi były kozy.

Na koniec dnia ...

Myślę, że jeśli spojrzysz na wszystko, co masz do zrobienia, łatwo jest być naprawdę przytłoczonym. Jeden z moich mentorów zawsze kazał mi patrzeć na następny program lub następną konferencję prasową, aby myśleć w kategoriach następnej, najbardziej pilnej rzeczy, którą musisz zrobić. I to mi naprawdę pomogło.

Największe czasy na odpoczynek to moje wolne dni, ponieważ naprawdę chcesz się upewnić, że… widząc wszystko i że wszystko łapiesz, a wiadomości, z tą administracją, mogą się zepsuć w każdym punkt.

POWIĄZANE: Hallie Jackson wraca z urlopu macierzyńskiego w Nick of Time

Cecilia Vega, kotwica ABC News

Dzień z życia Cecilia Vega

Kredyt: dzięki uprzejmości. Projekt autorstwa Jenny Brillhart.

Cecylii Vega, Zdobywca nagrody Emmy prezenter ABC News i starszy korespondent Białego Domu powiedział: „nasze prace nigdy nie były ważniejsze, przynajmniej w moim życiu”, dodając: „Po prostu myślę, że to, co robimy, może zabrzmieć szaleńczo, ale pod koniec jestem tak osobiście usatysfakcjonowany tym, co robimy, że nigdy nie byłem bardziej wyczerpany i nigdy nie byłem szczęśliwszy”.

Relacjonując kampanię Clintona w 2016 roku, Vega żyła z walizki przez ponad półtora roku. W porównaniu z czterema laty powiedziała, że ​​cykl wyborczy w 2020 roku „właśnie całkowicie zmienił wszystko, co wiemy o prowadzeniu kampanii”.

Dzień zaczyna się…

Więc pierwszą rzeczą, którą robię, jest odbieranie telefonów i skanowanie, aby upewnić się, że niczego nie przegapiłem przez noc. A do 5:00 jestem w pełnym trybie pracy, aby nadawać przez Dzień dobry Ameryko o 7:00 Mój mąż, niech go Bóg błogosławi, przynosi mi kawę każdego ranka do 5:00 rano. Dzień dobry Ameryko, myśląc, że to koniec. I budzę się o 4:30 lub 4:45 i wszystko eksplodowało, co w tym momencie jest normalne.

Wiadomości zmieniają się w tak szalonym tempie, że kiedy próbujesz być produktywny i coś napisać godziny przed Twoim hitem, w większości kończy się to na uboczu, ponieważ wszystko się zmieniło nocny. Czasami tak się dzieje: mój telefon ostrzeże mnie, gdy będę na antenie, że [prezydent] napisał na Twitterze i historia się zmienia, a ty po prostu się z tym zgadzasz: George, to jest właśnie tutaj, moje konto na Twitterze właśnie wystartowało, oto co powiedział.

Rzeczy naprawdę się poprawiają, gdy…

To naprawdę 24-godzinny cykl. Myślę, że w poprzednich rytmach wiadomości miały przypływy i przypływy i zdecydowanie można było spotkać się ze źródłem na lunch lub coś takiego w ciągu dnia. Pomijając COVID – teraz wszystko jest inne – ale to już na pewno się nie dzieje. Nie ma przestojów. Biały Dom dodaje odprawę i możesz otrzymać 20-minutowe powiadomienie. Więc musisz być na to gotowy. Przez większość czasu nie masz głowy dzień wcześniej ani nawet rano.

Na koniec dnia ...

Muszę na chwilę zamknąć się w nocy, zanim pójdę spać. Tak łatwo byłoby pozostać na e-mailu i czytać aktualizacje i historie. Naprawdę staram się wyłączyć telefon przed 21:00. i przeczytaj książkę, która nie ma nic wspólnego ze światem, którym jestem cover, albo obejrzyj jakiś kompletnie bezmyślny program kulinarny czy coś takiego, bo inaczej jest tak bez przerwy. Musisz zmusić się do wyłączenia. Teraz, gdy jestem trzy i pół roku w tym rytmie, prawie cztery, myślę, że w końcu znalazłem sposób, by zmusić się do oczyszczenia głowy każdej nocy. W przeciwnym razie jest to tylko ten niekończący się chomik szaleństwa, bez przerwy.

Lubię gotować obiady z mężem. To główna atrakcja mojego dnia. Zdecydowanie staram się wygospodarować czas na usiąść i zjeść posiłek. To nie znaczy, że w niektóre noce nie patrzę na swój telefon. Kiedy czuję, że jem obiad, wszystko zaczyna zwalniać i trochę się uspokajać. Chociaż tak mówię i szczerze, to jest tweet lub Czass psuje historię, a potem odbierasz telefon, dzwonisz do źródeł i przepisujesz. Nie ma normalności.

Margaret Brennan, CBS News Zmierz się z narodem

Dzień z życia Margaret Brennan

Kredyt: dzięki uprzejmości. Projekt autorstwa Jenny Brillhart.

Margaret Brennan, moderator CBS News” Zmierz się z narodem i starsza korespondentka do spraw zagranicznych, przeprowadziła nas przez jej przeciętny dzień pracy i przytoczyła dużą możliwą zmianę w relacji z tegorocznych wyborów: „Dzień wyborów może bardziej przypominać tydzień wyborczy. Nasz kraj nigdy nie głosował podczas pandemii” – powiedziała. Na Zmierz się z narodem, koncentruje się na sprawach, które Amerykanie czują w pobliżu domu. „Myślę, że wyborcy chcieliby wiedzieć, jaki jest plan odbuduj Amerykę, rozprowadź szczepionkę, a w międzyczasie pomóż w ustaleniu, czy wysłać swoje dzieci do szkoły, czy do opieki nad dziećmi” – Brennan powiedział W stylu. „Polityka jest w tym roku bardzo osobista. Mniej chodzi o wyścig jeden na jednego”.

Dzień zaczyna się ...

Sprawdzam pocztę zaraz po przebudzeniu. To nie jest bardzo zen, ale to mój nawyk. Jeśli jest niedzielny poranek, to zaczynam o 4:45, żeby zdążyć do biura o 5:45. Na wyścigi ruszam prawie od razu. Jeśli nie muszę być na antenie, zazwyczaj budzę się około 7:00 rano. Nasz syn Eamon jest niemowlakiem i prawie zawsze nie śpi o 7:45. Moim celem jest mieć w ręku filiżankę kawy i przeczytać kilka nagłówków, zanim się obudzi.

Rzeczy naprawdę się poprawiają, gdy ...

Piątki i soboty to moje najbardziej intensywne dni, kiedy przygotowuję się do naszego niedzielnego programu. Ten niezwykle szybko zmieniający się i intensywny cykl wiadomości oznacza, że ​​jest wiele często zmieniających się informacji, które trzeba stale dostosowywać. To zdecydowany stresor dla nas wszystkich. Praca w domu w tej chwili oznacza, że ​​od czasu do czasu odchodzę, całuję i przytulam malucha. To zaleta kwarantanny!

Trudno jest naprawdę odłączyć się od wiadomości w naszej firmie, zwłaszcza w tym napiętym cyklu, ale staram się, aby poniedziałki były dniem wolnym od pracy. To powiedziawszy, nadal udzielam się w innych programach CBS, szczególnie dotyczących spraw zagranicznych, więc najczęściej nadal odpowiadam na e-maile w poniedziałki i często pracuję we wtorki.

Na koniec dnia ...

W niedziele staram się naprawdę zrelaksować po koncercie przy dobrym posiłku. Po transmisji jestem wygłodniały! Potem kładę naszego syna na drzemkę i próbuję zasnąć, podczas gdy on robi to samo. W ten sposób nasza trójka spędzi kilka cichych godzin w niedzielę wieczorem jako rodzina. Mój mąż i ja co wieczór wspólnie czytamy naszemu synowi książki. Mam zwyczaj czytać późno w nocy i popracować, gdy jest cicho. Przez cały tydzień staram się zachować rutynę ćwicząc z ciężarami lub jeżdżąc na peletonie. Wyprowadzenie psa na spacer podczas słuchania podcastu to kolejna przyjemna dekompresja.

POWIĄZANE: Oczywiście Kamala Harris jest gotowa na prezydenta

Abby Phillip, korespondentka polityczna CNN

Dzień z życia Abby Phillip

Kredyt: dzięki uprzejmości. Projekt autorstwa Jenny Brillhart.

Abby Phillip, Korespondentka polityczna CNN relacjonująca wybory prezydenckie w 2020 r. powiedziała, że ​​uważa, że ​​stan wyścigu jest taki niepewny i niestabilny, przypomina jej ostatnie tygodnie kampanii 2016, kiedy każdego dnia pojawiały się nowe rozwój. Opisała swój wspólny występ w telewizji jako „totalną fasadę” – za kulisami się szykuje by dotrzeć do studia, przeglądając swoje notatki, aby upewnić się, że jest na bieżąco z tym, jaki jest jej hit o. „Po prostu staramy się trzymać to razem, tak jak wszyscy inni” – dodała. „To jest nasze życie w tym nowym świecie i nie różni się od nikogo innego, kto próbuje sprawić, by wszystko teraz działało”.

Dzień zaczyna się ...

[Dwa lub trzy dni w tygodniu] Wstanę o 5:00 rano. Zwykle mój mąż jeszcze śpi, mój pies jeszcze śpi, więc staram się po cichu przygotować, zrobić sobie własną fryzurę i makijaż – co ostatnio robimy sami. Potem po prostu łapię torbę, wybiegam przez drzwi i idę do naszego biura. Właściwie ostatnio byłem jedną z niewielu osób, które wróciły do ​​naszego biura, więc wykonywałem połączenie pracy w domu i telewizji w biurze. Mamy taki system, w którym musimy trochę sprawdzić stan zdrowia, aby upewnić się, że nie byliśmy narażeni na koronawirusa, czy nie mamy gorączki i tego typu rzeczy.

Potem wracam do domu, bo to jest mój czas, żeby zrobić dzbanek kawy, nakarmić psa i zrobić kilka życiowych rzeczy, zanim dzień naprawdę się poprawi. Potem siadamy na kanapie, nadrabiam e-maile, oglądam CNN i przygotowuję się na poranne telefony, które zwykle zaczynają się o 8:00.

Rzeczy naprawdę się poprawiają, gdy…

Czasem mam coś do zrobienia na ten wieczór, więc pewnie większość poranka spędziłbym na pracy na moim scenariuszu do tego utworu, albo czasami dowiaduję się o 11:00, że mam do tego historię do zrobienia dzień. Do południa to trochę jak szalony pośpiech, by zdobyć wszystkie elementy, których potrzebuję w dzisiejszych czasach. Przeprowadzamy wiele wywiadów dla Zooma, więc gorączkowo się konfiguruję. Jeśli robię je w domu, to muszę ustawić mój kącik telewizyjny na wywiady: to jak mały kącik w moim salonie jest tam półka z książkami, moje rośliny i okno, i tam udzielam wywiadów na Zoomie, a czasem od czasu do czasu niektóre hity telewizyjne.

Na koniec dnia ...

Wydaje się, że dzień naprawdę nigdy się nie kończy. W dzisiejszych czasach miłą rzeczą w byciu trochę w domu jest to, że mogę czasami próbować wymknąć się i pobiec do sklepu spożywczego po coś na obiad. Czasami mam utwór, który jest emitowany o 16:00. godzinę i w 19:00 godzinę, a więc jak już zrobię ujęcie na żywo o 16.00. godzina jest możliwość przygotowania się do obiadu. Jeśli poczekam do siódmej, możemy nie jeść do ósmej lub dziewiątej — co nie znaczy, że mój mąż nie gotuje, ale staramy się robić to razem.

Z drugiej strony, jeśli muszę zrobić poranny hit, o 8:00 lub 21:00, otrzymuję prośby o punkty do rozmów na następny poranek. Często jest wiele dni, kiedy po obiedzie jest 21:00. a ja siedzę na kanapie i próbuję nadrobić zaległości w e-mailach i nadrobić zaległości na Twitterze. Ostatnio kładę się spać dużo później, niż chciałbym się położyć. Myślę, że wszyscy prawdopodobnie doświadczają czegoś takiego, ale ciężko było wcześniej iść spać. Staram się naprawdę zacząć odchodzić o 23:00. a jeśli uda mi się to zrobić do tego czasu, to będzie zwycięstwo.

Kristen Welker, NBC Weekend DZIŚ Zakotwicz

Dzień z życia Kristen Welker

Kredyt: dzięki uprzejmości. Projekt autorstwa Jenny Brillhart.

Kristen Welker, zakotwiczenie Weekend DZIŚ i korespondent NBC News White House, którego reportaże pojawiają się na platformach NBC, powiedział: W stylu uważa również, że możemy nie doczekać się tradycyjnej nocy wyborczej. Jeśli ludzie głosują listownie, wyniki mogą potrwać dłużej, więc ona i jej zespół przygotowują się do opisywania wieczoru wyborczego przez wiele tygodni. „Myślę, że ludzie byliby zaskoczeni, wiedząc, że dziennikarze z różnych serwisów informacyjnych są w tym razem w wielu sposobów, jeśli chodzi o te długie godziny i pod względem rzeczywistego dzielenia się chęcią uzyskania informacji z narodem amerykańskim” powiedział W stylu. „Mam do nich wielki szacunek i naprawdę są jak druga rodzina w pracy. I oczywiście mam najwyższy szacunek dla mojej rodziny NBC”.

Dzień zaczyna się…

Jeśli idę do Białego Domu, mój budzik włącza się o 5:00 rano. Zazwyczaj nie ma drzemki; wyskakuj z łóżka, pisz do mojego producenta, często zaczynam pisać ze źródłami, jeśli jest wiadomość z ostatniej chwili, która wydarzyła się z dnia na dzień, a ja od tego momentu uciekam. A tak przy okazji, przygotowanie się w domu, które często trwa trochę dłużej niż moim męskim kolegom, ponieważ muszę uczesać się, zrobić makijaż. Potem dostaję się do pracy i żyjemy dla DZIŚ pokaż o 7:00 i to niesamowicie szybki dzień.

A potem w soboty budzik włącza się trochę wcześniej, przed 4:00 rano, i jadę do Biura w Waszyngtonie, gdzie zakotwiczam z moim dobrym przyjacielem, Peterem Alexandrem. Od momentu, gdy docieram do Biura DC, rozmawiamy o gościach redakcji [i] pytaniach do gości. Uwielbiamy robić show, ponieważ jest to dla nas szansa, aby nie tylko porozmawiać o minionym tygodniu, ale także czekam na wszystko, o czym ludzie mówią i myślą o przejściu do następnego tydzień.

Rzeczy naprawdę się poprawiają, gdy...

Nie jest niczym niezwykłym, że od momentu przebudzenia się do momentu wyjścia z pracy czujemy się jak w sprincie. To ciężka praca. Jesteśmy w ciągłym stanie nie tylko robienia zdjęć na żywo, ale także prób pchania do przodu naszej sprawozdawczości. To bardzo ważne, zwłaszcza w roku wyborczym, aby upewnić się, że wyborcy otrzymują informacje, których potrzebują, aby upewnić się, że sprawdzamy fakty kandydatów, prezydenta. Istnieje ciągła rezygnacja, która ma na celu upewnienie się, że przekazujemy ludziom najdokładniejsze informacje, jakie tylko możemy. Częścią tego procesu jest wykonywanie połączeń, praca źródeł, sprawdzanie faktów, ale także robienie zdjęć na żywo.

Na koniec dnia ...

To dla mnie bardzo ważne, żebym trochę odłączyła, żeby zjeść kolację z mężem. Jest świetnym kucharzem. Jestem bardzo szczęśliwy. Często przygotowuje obiad, a my po prostu siedzimy i rozmawiamy. Rozmawiamy o dniu i bez wątpienia jest to jedna z najważniejszych części mojego dnia. często pracuję nad moimi DZIŚ pokaż scenariusz na następny dzień do wieczora; jest bardzo cierpliwy. Ale znowu, kiedy jemy kolację, odłączam. Odkładam komputer i telefony, po prostu siedzę i staram się być jak najbardziej obecny. Myślę, że to bardzo ważne. Ważne jest, aby zawsze stawiać rodzinę na pierwszym miejscu. Jest moim największym zwolennikiem i największym partnerem w tym wszystkim, a te chwile są po prostu krytyczne. Wtedy też lubimy po prostu spędzać czas w ciszy, niezależnie od tego, czy chodzi o oglądanie telewizji, czy kilka chwil na czytanie przed snem. I to są chwile, w których naprawdę mogę po prostu połączyć się z rodziną.

Ali Vitali, reporter polityczny NBC News

Dzień z życia Ali Vital

Kredyt: dzięki uprzejmości. Projekt autorstwa Jenny Brillhart.

Ali Vitali, reporterka polityczna dla NBC News, po raz pierwszy relacjonowała wybory prezydenckie w 2016 r. – te, które opisała jako „bezprecedensowe i nieoczekiwane pod wieloma względami”. Teraz, powiedział Vitali W stylu, jesteśmy w kolejnym całkowicie bezprecedensowym momencie. Kiedy Vitali przeprowadziła nas przez jeden dzień w swoim życiu, zwróciła uwagę, że praca w telewizji, a zwłaszcza w reportażach politycznych, to gra zespołowa, nawet jeśli widzowie widzą tylko korespondentów. Od ekipy po producentów, za kulisami, jest grupowy wysiłek, który dotyczy tego, co widzowie widzą każdego dnia. „Może to wciąż we mnie piłkarz z liceum” – powiedział Vitali W stylu. „Ale piłka drużynowa to jedyna droga w tym biznesie. I wszyscy jesteśmy oddani pracy 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, od teraz do listopada, aby ta historia była jak najbardziej poprawna”.

Dzień zaczyna się…

W momencie, gdy wyłączam tryb „nie przeszkadzać” na moim telefonie, pojawia się powódź powiadomień e-mail i alertów na Twitterze dla kluczowych polityków, strategów i innych reporterów, których śledzę. Technicznie mój dzień zaczyna się zawsze, gdy ustawiony jest pierwszy strzał na żywo, ale tak naprawdę zaczyna się kilka godzin wcześniej — przeczesując moją skrzynkę odbiorczą, próbując ustalić najlepsze ramy dla naszej historii tego dnia i kontaktując się ze źródłami, które mogą popchnąć nasze reportaże Naprzód. Uważam, że zanurzenie się w moim rytmie pomaga mi myśleć w nowy i wyjątkowy sposób o opowiadanych przez nas historiach, ale utrudnia również znalezienie wyłącznika. Tak właśnie jest w przypadku relacjonowania wyborów prezydenckich: jest to oczekiwanie, które sobie postawiłem, aby przygotować się na naprawdę trudne 18 miesięcy podróże, długie dni, dużo intensywnego reportażu, pamiętając, że do końca 2020 r. przeskoczymy taśmę, a potem się skończy (a przegapisz to!). Możesz spać po podliczeniu głosów.

Rzeczy naprawdę się poprawiają, gdy ...

Zestresowany jest moim normalnym stanem spoczynku w tym momencie. Wyzwalaczem w wielu stresujących scenariuszach, z którymi mam do czynienia, jest zazwyczaj każdy tweet, który zaczyna się od „NOWY” lub „Scoop”. To rozpoczyna szaloną walkę z każdy reporter na bicie, próbując potwierdzić historię, próbując dowiedzieć się więcej samorodków, które możemy zgłosić, próbując budować na tym, kim są koledzy przesłuchanie. Jednak pandemia zmieniła tempo wydarzeń i oznaczała również rozszerzenie historii, nad którymi pracuję. Skupiam się mocno na kampanii 2020 i bilecie Biden-Harris, ale informuję również o ponownym otwarciu stanów i pracując nad nową serią o „cesji”, opowiadając o tym, jak pandemia wpływa na kobiety i… recesja. Wspólnym wątkiem w całym tym reportażu jest pytanie, które ciągle sobie zadaję: „Czego uczę dzisiaj ludzi, czego mogli nie wiedzieć przed? Moja koleżanka i gospodarz MSNBC Stephanie Ruhle zawsze na początku swojego programu mówi o „bądźmy mądrzejsi” i uwielbiam to, ponieważ to mój cel, także.

Na koniec dnia ...

Pandemia spowalniająca nasze dotychczasowe stałe podróże oznaczała spędzanie we własnym łóżku większej liczby nocy niż w jakimkolwiek innym momencie w ciągu ostatnich pięciu lat. Więc to proste powtarzanie wiedzy o tym, gdzie jestem, kiedy się budzę, pomaga mi każdego wieczoru wyczerpywać się. Jestem też wielką fanką dbania o siebie, więc kiedy jestem w trasie, zawsze zabieram ze sobą maski w płachcie, przytulną bluzę i olejek lawendowy, aby spróbować wprowadzić się w sposób mniej pracochłonny. Obecnie pracuję również nad książką o kobietach w polityce i wyborach 2020 – temat, który naprawdę mnie pasjonuje, ale jeden to wymaga ode mnie spojrzenia na szerszy obraz, więc wyjście z codziennej harówki i przejście do dobrej, bardziej zrelaksowanej przestrzeni nad głową jest kluczowe.