Dzisiaj Nancy Pelosi pomaszerowała do sali Izby, by po raz drugi oskarżyć prezydenta Donalda Trumpa. I po raz drugi miała na sobie czarną sukienkę z wysokim dekoltem – tę samą, którą nosiła w grudniu. 18 2019 r. Izba Reprezentantów po raz pierwszy pozwała prezydenta. Popsugar donosi, że użytkownicy mediów społecznościowych zauważyli powtarzający się strój, nazywając go jej najlepszym „strójem pogrzebowym” i porównując go do zbroi.

Inni postrzegali to bardziej jako amulet szczęścia. Wyglądało na to, że gdyby zadziałało za pierwszym razem, dobrze byłoby spróbować ponownie. Pelosi nosiła nawet coś, co wyglądało jak ten sam naszyjnik z kołnierzykiem, chociaż za pierwszym razem do dyskretnej sukienki dodała broszkę w kształcie Buława Republiki.

Może to być również surowe przypomnienie, że byliśmy tu już wcześniej.

USA dziś w 2019 r. zauważył, że buława stała się symbolem Izby Reprezentantów w 1789 r. po uchwaleniu, które starano się znaleźć „Sierżantowi broni należy nadać odpowiedni symbol urzędu, w takiej formie i sposobie, w jakim przemawia marszałek”.

Podczas przesłuchań Pelosi określił Trumpa jako „wyraźne i aktualne zagrożenie dla narodu, który wszyscy kochamy”. Po podliczeniu głosów Trump został pierwszym prezydentem w historii Stanów Zjednoczonych, który… zostać postawionym w stan oskarżenia dwa razy.